Tag: samochód

Rabat na stacjach Shell – nie dla wszystkich

Sieć stacji paliw Shell reklamuje ostatnio w radiu rabaty na paliwo.  Początkowo myślałem, że tak jak to było rok temu – uzbierane punkty smart można będzie wymienić na rabat przy tankowaniu. Niestety, w tym roku jest haczyk ;-) .  Polega on na tym, że rabat można uzyskać robiąc zakupy w sklepie na stacji za minimum 20zł. Są przewidziane dwa rabaty. Wyższy – 20% przysługujący za paliwo droższe (np. V-Power Diesel) oraz niższy – 10% za normalne paliwo (np. Diesel Extra).

Zatankowałem dzisiaj do pełna za ok. 160 zł Diesel Extra. Więc przysługiwałby mi rabat 10%  – czyli ok 16zł. Jak widać rabat w ogóle mi się nie opłaca. Szkoda, że Shell nie dba już o klientów, którzy są mu lojalni, tylko nastawiają się na ich dojenie.


samochód vs. komunikacja miejska

Nauczony doświadczeniem sprzed dwóch tygodni postanowiłem na trzy najbliższe dni przesiąść się z samochodu do komunikacji miejskiej. Ostatni raz podróżowałem do pracy w ten sposób ponad pół roku temu. Tak to jest… człowiek szybko przyzwyczaja się do wygody ;)

Do tej decyzji skłoniły mnie dojazdy na godz. 9 do pracy w Warszawie.  Niestety dało się odczuć,  że skończyły się już wakacje. Jest dużo więcej samochodów, a co za tym idzie większe i częstsze korki. Druga rzecz to problem ze znalezieniem miejsca do zaparkowania samochodu w pobliżu firmy. Niestety na ul. Domaniewskiej w Warszawie już o 8-smej nie ma gdzie zaparkować. Darmowy parking w Galerii Mokotów otwierają dopiero ok. 10, więc jestem bez szans…

Tak więc co drugi tydzień będę podróżował do pracy pociągiem z Wołomina. Bilety już kupione, pozostaje tylko sprawdzić rozkład jazdy ;)


No i stało się :)

Dzisiaj po raz pierwszy w życiu pojechałem do pracy sam własnym samochodem :) odcinek ok 30km udało mi się pokonać w niecałą godzinę. W piątek odebrałem swoje prawo jazdy. Dzisiaj mijając po drodze patrole policji, miałem w myślach: „Fakju, mam juz prawko! nie złapaliście mnie”. Po ponad roku jeżdżenia bez prawa jazdy, w końcu jestem pełnoprawnym kierowcą :)

Dotarłem też w końcu do Warszawy, do której bałem się jechać bez prawka. Wielokrotnie też wracając z nocnej zmiany w pracy myślałem jakby to było fajnie wsiąść w samochód i pojechać prosto do domu, zamiast czekać na ostatni pociąg z wileniaka lub na następny nocny autobus. Nie mogę się już doczekać aż śmignę nocą pustymi ulicami Warszawy i dotrę do domu :)


prawo jazdy

W końcu :)

Zakończyłem wczoraj swoją gehennę związaną ze zdawaniem prawa jazdy :) Udało się zdać za 6-stym razem. Teraz jedyne co muszę zrobić, to czekać aż wyrobią mi dokument. Fajnie… kamień z serca mi spadł. Do tej pory moje życie składało się z robienia różnych rzeczy pomiędzy terminami na kolejne egzaminy, cieszę się, że zrzuciłem to z siebie :)

Na koniec, życzę wszystkim kierowcom: „szerokości, przyczepności” ;-)


samochód

Odprowadziłem dzisiaj z żoną samochód do mechanika. Będziemy mieli w końcu sprawny silnik. Tym razem o pojemności 1.4 :-) Jestem zajebiście ciekawy jak będzie teraz śmigała nasza corsa. Już nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję nowy silnik ;)


samochód

Niektórzy już wiedzą. Kupiliśmy niedawno z Kasią samochód. Opla Corsę z 1995 roku. Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego samochodu. Naprawdę świetnie się go prowadzi :-) Teraz mam większą motywację do tego aby w końcu zdać egzaminy i dostać prawo jazdy. Przyznaję się, że ociągałem się z tym trochę i walczyłem ze swoim zniechęceniem po nieudanych próbach. Na pewno gdyby nie moja dzielna Kasia już dawno bym ten temat rzucił w cholerę. Chyba kiepsko znoszę porażki ;-) No ale przyszedł czas, żeby zewrzeć pośladki i wreszcie zakończyć ten temat.

Wszystko fajnie pięknie, ale niestety okazuje się, że na kupnie samochodu się temat nie zamyka. Pomijając paliwo trzeba go przerejestrować, ubezpieczyć, zrobić przegląd. Tak więc  z przykrością muszę stwierdzić, że w pobieżnym bilansie wydatków na ten miesiąc karnet na siłownię schodzi na plan dalszy. Miesiąc bez treningów do których się tak przyzwyczaiłem, co ja teraz będę w domu robił ;-) Ale mam już pewien pomysł na to… muszę jeszcze go przemyśleć i obgadać.


  • Copyright © 1996-2010 Notatnik. All rights reserved.
    iDream theme by Templates Next | Powered by WordPress