Nauczony doświadczeniem sprzed dwóch tygodni postanowiłem na trzy najbliższe dni przesiąść się z samochodu do komunikacji miejskiej. Ostatni raz podróżowałem do pracy w ten sposób ponad pół roku temu. Tak to jest… człowiek szybko przyzwyczaja się do wygody ;)

Do tej decyzji skłoniły mnie dojazdy na godz. 9 do pracy w Warszawie.  Niestety dało się odczuć,  że skończyły się już wakacje. Jest dużo więcej samochodów, a co za tym idzie większe i częstsze korki. Druga rzecz to problem ze znalezieniem miejsca do zaparkowania samochodu w pobliżu firmy. Niestety na ul. Domaniewskiej w Warszawie już o 8-smej nie ma gdzie zaparkować. Darmowy parking w Galerii Mokotów otwierają dopiero ok. 10, więc jestem bez szans…

Tak więc co drugi tydzień będę podróżował do pracy pociągiem z Wołomina. Bilety już kupione, pozostaje tylko sprawdzić rozkład jazdy ;)