Kasia znalazła fajny artykuł w serwisie gazeta.pl. W ciekawy, ironiczny sposób oddaje warunki w jakich przyszlo podróżować codziennie do pracy wielu wielu ludziom. Niestety nie jest to wybujała fantazja autora, czy chęć wywołania taniej sensacji, tylko niezbyt ciekawa rzeczywistość.
W tym miesiącu nie kupuję biletu miesięcznego. Nie warto. Wolę dajmy na to wstać o godz. 5 rano, zwlec się na autobus który odjeżdża o 5.50 niż jechać takimi pociągami…. Przynajmniej będę w pracy przed wszystkimi i spokojnie zdążę wziąć rozbieg przed kolejnym dniem w pracy. Przede wszystkim dostanę się do Warszawy w wygodnym autobusie i…. w pozycji siedzącej.