Sieć stacji paliw Shell reklamuje ostatnio w radiu rabaty na paliwo. Początkowo myślałem, że tak jak to było rok temu – uzbierane punkty smart można będzie wymienić na rabat przy tankowaniu. Niestety, w tym roku jest haczyk
. Polega on na tym, że rabat można uzyskać robiąc zakupy w sklepie na stacji za minimum 20zł. Są przewidziane dwa rabaty. Wyższy – 20% przysługujący za paliwo droższe (np. V-Power Diesel) oraz niższy – 10% za normalne paliwo (np. Diesel Extra).
Zatankowałem dzisiaj do pełna za ok. 160 zł Diesel Extra. Więc przysługiwałby mi rabat 10% – czyli ok 16zł. Jak widać rabat w ogóle mi się nie opłaca. Szkoda, że Shell nie dba już o klientów, którzy są mu lojalni, tylko nastawiają się na ich dojenie.
Na tym polegają wszystkie programy lojalnościowe…
niby tak, ale ten na shellu się popsuł, chyba zacznę wymieniać punkty na jakieś pierdółki. Bo rabatów za punkty chyba już nie będzie.