W końcu
Zakończyłem wczoraj swoją gehennę związaną ze zdawaniem prawa jazdy
Udało się zdać za 6-stym razem. Teraz jedyne co muszę zrobić, to czekać aż wyrobią mi dokument. Fajnie… kamień z serca mi spadł. Do tej pory moje życie składało się z robienia różnych rzeczy pomiędzy terminami na kolejne egzaminy, cieszę się, że zrzuciłem to z siebie
Na koniec, życzę wszystkim kierowcom: „szerokości, przyczepności”
gratulacje;)
dzięki!