Notatnik

blog krolika

PKP – connecting people…

Written By: krolik - gru• 05•06

Dzisiejsza podróż pociągiem do pracy nieco przypominała taką jaką odbywają mieszkańcy Tokyo. Tyle, że na razie u nas nie ma etatu dla „upychacza”. Ledwo wsiadłem a w zasadzie wcisnąłem się do pociągu i stanąłem na pomoście. Na kolejnych stacjach byłem sukcesywnie spychany dalej, aż w końcu zatrzymałem się w przedziale. Plus był taki, że nie musiałem się niczego trzymać. Co więcej mogłem pokusić się o małą drzemkę na stojąco :)

Biedny był jeden koleś. Na przedostatniej stacji chciał wysiąść. Przed nim na pomoście zwarta ściana ludzi. Jego słabe „przepraszam” ginęło gdzieś w tłumie. Dało się wyczuć rezygnację i bezsilność kiedy wypowiadał pod nosem: „zajebiście…”, wiedział, że już nie wysiądzie…

Nie wiem czemu, ale odwróciłem się i zacząłem się śmiać. Taki mały jednoosobowy dramat rozgrywający się w pociągu :)

You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 Comments

  1. Qurczak pisze:

    W lato będzie lepiej ;) Mniej ubrań a do tego spoceni ludzie. Coś za coś. ;)

  2. Krzysztof pisze:

    nom… chociaż ostatnie dni wskazują na znaczną poprawę na kolei :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>