Archive for Luty, 2009

jedzenie na mokotowie

Podczas dzisiejszego pobytu w pracy postanowiłem zjeść coś innego niż pizza. Głównie przez to,  że w sobotę obżałem się nią za wszystkie czasy.  Prawdę mówiąc nie mam zbyt dobrej orientacji co można zamówić z dostawą w okolicy Domaniewskiej. Ale od czego są google ;)

Znalazłem ofertę „Piekarnika„. Jest to restauracja która specjalizuje się w przeróżnych plackach ziemniaczanych, co zresztą widać zapoznając się z menu. Postanowiłem zamówić placek po węgiersku. Dawno go nie jadłem, nie uważam się też za znawcę placków ziemniaczanych, ale ten mi smakował, do tego porcja była całkiem słuszna. Sos dobrze przyprawiony, mięso kruche, nie było twarde, rozpadało się dopiero w ustach.

Niestety na stronie nie znalazłem informacji o godz. otwarcia lokalu w poszczególne dni. Na pewno w niedzielę dostawy są realizowane do godz.: 21-wszej

bon appetit ;)


No i stało się :)

Dzisiaj po raz pierwszy w życiu pojechałem do pracy sam własnym samochodem :) odcinek ok 30km udało mi się pokonać w niecałą godzinę. W piątek odebrałem swoje prawo jazdy. Dzisiaj mijając po drodze patrole policji, miałem w myślach: „Fakju, mam juz prawko! nie złapaliście mnie”. Po ponad roku jeżdżenia bez prawa jazdy, w końcu jestem pełnoprawnym kierowcą :)

Dotarłem też w końcu do Warszawy, do której bałem się jechać bez prawka. Wielokrotnie też wracając z nocnej zmiany w pracy myślałem jakby to było fajnie wsiąść w samochód i pojechać prosto do domu, zamiast czekać na ostatni pociąg z wileniaka lub na następny nocny autobus. Nie mogę się już doczekać aż śmignę nocą pustymi ulicami Warszawy i dotrę do domu :)


mole spożywcze

Postanowiliśmy wspólnie z żoną rozwiązać nękający nas od jakiegoś czasu problem – mole spożywcze. Dzisiaj zakupiłem na allegro Raid przeciw molom spożywczym. Zobaczymy czy okaże się skuteczny.

Jeśli macie jakieś doświadczenie w zwalczaniu tego typu robactwa, znacie jakieś wypróbowane sposoby – dajcie znać :)


gryf olimpijski

Jeśli będziecie chcieli kupić komplet obciążeń do gryfu olimpijskiego, to:

  • nie kupujcie w Decathlonie. Tam „luzem” dostaniecie krążki dopiero od 5kg. A np. 2,5kg też się przydają, zwłaszcza podczas treningu progresywnego
  • tuleja gryfu na którą się zakłada obciążenia ma 50mm, więc musicie kupić krążki nie węższe niż 51mm.

Ja summa summarum zamówiłem krążki na allegro. Niestety nie stać mnie na Eleiko ;) więc kupiłem STAYER’y .  Złom jednak jest w cenie, za 35kg żeliwa zapłaciłem 273zł (około) :)


  • Copyright © 1996-2010 Notatnik. All rights reserved.
    iDream theme by Templates Next | Powered by WordPress