Taki własnie nosił tytuł film który wczoraj oglądałem z żoną. Cóż można o nim powiedzieć… Jest to kryminał zrobiony w brytyjskim stylu. Nie ma tutaj hollywoodzkiego tempa akcji, brawurowych pościgów. Mimo wszystko fabuła jest dosyć ciekawa. Dwójka matematyków stara się rozwikłać tajemnicę śmierci pewnej kobiety. Bohaterowie podążają tropem ciągów symboli które są ściśle związane z królową nauk: Matematyką. Zagadka jest rozwikłana dopiero w ostatnich minutach filmu. Jeden z bohaterów staje przed dylematem, kto w tak w gruncie rzeczy doprowadził do śmierci kobiety? Czy też bezpośredni sprawca morderstwa był jedną z ofiar zdarzenia?
Archive for Sierpień, 2008
sendmail – konfiguracja smarthost
Wraz z systemem FreeBSD dostarczany jest sendmail. Na pewno wielu kojarzy ten serwer
Dzisiaj zacząłem go konfigurować we wszystkich jailach (poza tym z postfixem) aby umożliwić przepływ komunikatów systemowych prosto na moją skrzynkę.
W tej konfiguracji jail z postfixem jest smarthostem dla pozostałych systemów na serwerze. Aby uruchomić sendmaila aby smarthostował pocztę do innego hosta wykonujemy takie czynności:
W pliku /etc/rc.conf
sendmail_enable=”NO”
w pliku: /etc/mail/freebsd.mc
Odszukujemy:
dnl define(`SMART_HOST’, `xxxxx’)
następnie kasujemy „dnl ” oraz ustawiamy adres naszego smarthosta.W pliku /etc/mail/aliases ustawiamy:
root: ja@domena.pl
wykonujemy serię poleceń:
cd /etc/mail
make
make install
/etc/rc.d/sendmail start
I tyle. Wszystko ładnie pięknie działa między jailami , ale niestety jeszcze nie uporałem się z błędami sendmaila w basesystemie. Ale chyba to już zostawię na jutro. W końcu też będzie jeszcze dzień….
muza
Jakiś czas temu w pewien tajemniczy sposób wyjebałem z dysku jakieś 20G mp3. Do tej pory nie wiem jak to dokładnie się stało. Cóż bywa… Ocalalo w zasadzie tylko to co miałem na odtwarzaczu mp3. Były to jakieś hm.. 3 lub 4 płyty Iron Maiden. Hm.. może to jakieś zrządzenie losu, że akurat to właśnie ocalało od zagłady, gdyż ostatnio właśnie byłem na koncercie Ironów w Warszawie
Własnie słucham sobie radia w którym Makak gra wiele rzeczy które kiedyś miałem na dysku… miałem ich więcej
No nic… może kiedyś odbuduję powoli to co straciłem. Bez muzyki czuję taki jakiś niedosyt
Właśnie leci Tool… tak, posłuchałbym sobie go akurat teraz… jest ciemno, siedzę sam… przede mną tylko ekran laptopa. Po prostu relax…
samochód
Odprowadziłem dzisiaj z żoną samochód do mechanika. Będziemy mieli w końcu sprawny silnik. Tym razem o pojemności 1.4
Jestem zajebiście ciekawy jak będzie teraz śmigała nasza corsa. Już nie mogę się doczekać kiedy wypróbuję nowy silnik
punkt widzenia
Dzisiaj uzupełniłem konfigurację firewalla na moim serwerze dedykowanym. Z rzeczy które wyciąłem były również pingi. Nie przypuszczalem, że tą w zasazie kosmetyczną zmianą wywołam pospolite ruszenie u moich usługodawców
Nagle mój serwer zniknął z ich monitoringu. Dostałem maila z którego się dowiedziałem, że pomoc techniczna już jedzie do serwerowni, jaki jest czas reakcji, nr szafy w które znajduje się maszyna… Normalnie poczułem się jak Klient
Fajne uczucie nawet. Kiedyś zastanawiałem się co czują Klienci z którymi się kontaktowałem, teraz już wiem…
reaktywacja
Już od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem wydzierżawienia serwera dedykowanego. Długo nie mogłem się na ten krok zdecydować. Ostatnimi czasy wystąpiło kilka czynników które skłoniły mnie do tego kroku.
- nieplanowana awaria serwero – routera w domu
Tak… byłem trochę rozgoryczony tym zdarzeniem, dlatego, że w konfigurację całego systemu włożyłem sporo czasu i starań. W jednym feralnym momencie wszystko przestało istnieć. Powód: awaria dysku.
- plany wymiany serwera w bloku na router sprzętowy
Jakiś czas temu chciałem wymienić istniejący system PLD na FreeBSD które by pełniło funkcję routera, firewalla oraz serwera różnych aplikacji. Niestety sąsiad z którym wspólnie współtworzyłem LAN w bloku w którym wcześniej mieszkałem zaczął się rozglądać za jakimś routerem który a) pobiera mniej prądu, b) jest cichy.
- FreeBSD
Administrowałem już wieloma linuksami. Z FreeBSD miałem niewiele styczności do tej pory, pomimo tego, że obecnie używam już od dosyć dawna tego systemu na laptopie. Nie potrafię traktować laptopa – mojego narzędzia codziennej pracy jako poligonu doświadczalnego. Pozatym, stawianie usług serwerowych na nim to taka sztuka dla sztuki
Jak na razie jestem zadowolony z wydanych pieniędzy i powoli szykuję sobie swoją własną kompletną konfigurację maszyny. Na niej własnie już w chwili obecnej działa ten blog. Który zniknął na jakiś czas z sieci w wyniku różnych zawirowań
Komentarze