Notatnik

blog krolika

Archive for Sierpień, 2006

miła niespodzianka

Dzisiaj zostałem bardzo mile zaskoczony. Dostałem prezent urodzinowy z praktycznie dwutygodniowym wyprzedzeniem. Kasia po prostu powiedziała, że nie wytrzyma do moich urodzin i postanowiła mi dać prezent dzisiaj Tym podarunkiem który dostałem jest odtwarzacz MP3 z radiem (Creative ZEN Nano Plus) w kolorze czarnym. Normalnie cieszę się jak dziecko. Super sprawa jak ma się daleko [...]

Read the rest of this entry »

przeziębienie

Coś zaczęło mnie drapać w gardle. Hm nie przypominam sobie, żebym pił ostatnio coś zimnego. Może dlatego, że śpię przy otwartym oknie. Ale w zasadzie cały czas mam w pokoju otwarte, a właściwie to uchylone okno. Opcja druga: jakiś wirus panoszący się w powietrzu. Mój brat też zaczął się uskarżać na gardło. Nawet bierze już [...]

Read the rest of this entry »

niedzielna amnezja

Niedziela była trochę hardcorowa. Dzisiaj się dowiedziałem, że odpowiedziałem na smsa którego nie pamiętam. Wysłał go sąsiad który już trzeci dzień upominał się o zaciskarkę do kabla, a ja już trzeci dzień zapewniałem go, że przyjdę SMS który przysłał był mniej więcej treści: „to jak, dasz radę dzisiaj?”, a Kasia odpowiedziała na niego to co [...]

Read the rest of this entry »

nuda…

Nie wiem jak u Was. U mnie krajobraz za oknem nie wygląda za ciekawie. Szare niebo, szare bloki. Ogólnie rzecz biorąc mam podobny nastrój. Czeka mnie jeszcze dzisiaj praca na działce, ale jakoś wcale nie chce mi się tam jechać. Najchętniej to położyłbym się spać.

Read the rest of this entry »

sztuka ulicy: pantomima z papierosem i niestrudzony muzyk

Na pewno nie raz idąc ulicą widujecie kogoś, kto swoim zachowaniem odbiega od ogólnie przyjętych norm. Ja dzisiaj byłem świadkiem dość hm… osobliwego zdarzenia. Czekam sobie na przystanku autobusowym. Nudzi mi się, więc przypatruję się będącym tam osobom. Uwagę moją przykuwa gościu. Młody, krótko ostrzyżone czarne włosy, takiego samego koloru pełny zarost na twarzy. Chodzi [...]

Read the rest of this entry »

nawyki żywieniowe

Ostatnio zacząłem zwracać uwagę co jjem i kiedy. Chyba sam podświadomie dążę do wypracowania sobie jakiejś diety. W zasadzie nie robię tego jakoś radykalnie, stanowczo i z determinacją. Na początek zrezygnowałem z jedzenia w pracy takich rzeczy jak pizza czy różnego rodzaju specjały kuchni chińskiej. Ograniczyłem też piwko, które dosyć często spożywałem po pracy Zapytacie, [...]

Read the rest of this entry »

Halo…? Chciałem zamówić taksóweczkę

W niedzielne popołudnie wyruszyłem wraz z kolegą z pracy do odległego Tarnobrzega w podróż służbową. Ze względu na ceny biletów PKS (90zł od osoby) zdecydowaliśmy się na stare dobre PKP. Przyznam, że cena PKSu conajmniej mnie zdziwiła. Dałbym głowę, że w maju płaciłem za bilet normalny ok. 30zł. Hm.. no ale okej, pociągiem też możemy [...]

Read the rest of this entry »

koniec ciężkiego dnia

Cały dzisiejszy dzień spędziłem w pracy… Nawet nie zobaczyłem się ze swoją lubą. Szkoda, przeszły mi koło nosa pierogi ruskie które zrobiła Kasia. Lubię pierogi w jej wykonaniu Tak wiem, na pewno pomyślicie zaraz, że ta opinia pozbawiona jest odrobiny obiektywizmu. No bo jak można krytykować wprost kogoś kto czyta to co się pisze Ale [...]

Read the rest of this entry »

kiepski początek weekendu

Weekend nie zaczął mi się za ciekawie. Ogólnie rzecz biorąc spieszyłem się do domu. Ale … nie dane mi było zdążyć na czas heh… bywa, ale to nie wszystko. Jechałem już tramwajem. Jak to w piątek w Warszawie są straszne korki. Kto jeździ mostem Śląsko – Dąbrowskim wie o czym mówię. Widząc co się święci [...]

Read the rest of this entry »

mała rzecz a cieszy

Dzisiaj spotkała mnie miła rzecz. Podczas rozmowy telefonicznej z jednym z klientów firmy w której pracuję zebrałem pochwały Klient chwalił sobie współpracę ze mną wyrażając się w samych superlatywach i powiedział, że nie omieszka wspomnieć dobrym słowem na mój temat Prezesowi przy najbliższej okazji Ha! Miłe nie…?

Read the rest of this entry »